Nasze Perły

Młodzi, starzy, grubsi, chudsi, zdrowi i Ci z problemami zdrowotnymi.

Profesjonaliści i ci co dopiero zaczynają.

U nas każdy jest wyjątkowy, u nas każdy może trenować i ćwiczyć swoje ciało.

Bo w Perle każdy jest naszą Perłą, Ty też możesz nią zostać.

 DSC_1616-Edit-Edit-2

PANI ANIA BABCIA ACTIVE

Jedyne czego nie może robić, to myć okien. I to nie dlatego, że nie może, po prostu rodzina jej tego zabrania. Pani Ania – matka, babcia, prababcia, instruktorka aerobiku. Od 26 roku życia regularnie ćwiczy. A wszystko zaczęło się od problemów z kręgosłupem, które uwidoczniły się tuż po porodzie syna.  Groziła jej operacja, jednak posłuchała rad lekarza i zaczęła ćwiczyć. Ta decyzja miała zbawienny wpływ na jej kondycję i kręgosłup, któremu udało się uciec spod skalpela. Od tamtej chwili nie wyobraża sobie życia bez aktywności fizycznej. Regularnie uczęszcza na zajęcia do Perły, a w dni kiedy jej u nas nie ma, sama prowadzi zajęcia. Ma nogi i kondycję lepszą niż niejedna nastolatka.

9999

DAWID SZULICH OLIMPIJCZYK

Nasza olimpijska perełka, która stylem klasycznym płynie przez  życie. Jak nie pływa, to studiuje prawo i ćwiczy w Perle. Pierwszy i jedyny Olimpijczyk z Legionowa, zawodnik UKS Delfin Legionowo, który trenuje pod okiem naszego  Rafała Perla. Wielokrotny medalista Mistrzostw Polski, zawodnik Kadry Narodowej i Olimpijskiej w pływaniu. W 2013 roku pobił rekordy  Polski na 50 m i 100 m  stylem klasycznym na Mistrzostwach Świata w Barcelonie.

12179244_1051179708247949_888358706_n

IZABELA ZAMACHOWSKA

Kobieta z duszą i pasją. Architekt, projektantka wnętrz, matka, żona, autorka bloga www.izawie.blog.com, wielbicielka zwierząt i mody. Zawieszona między niebem a ziemią. Wnętrze jest dla niej bardzo ważne -niezależnie, czy dotyczy duszy, ciała, umysłu, czy wnętrza, jako przestrzeni życiowej, bo tylko integralność naszej natury z wnętrzem, w którym żyjemy daje nam poczucie spełnienia i szczęścia. Jak sama zaznacza nigdy nie była sportowa , nie miała potrzeby bycia fit. Należała do tych szczupłych, a z aktywności fizycznej wystarczała jej jazda konna. Po wygranej walce z rakiem szyjki macicy, postanowiła powalczyć o swoją powierzchowność, poszukać możliwości, która sprawi, że jej pozytywny duch znajdzie się w zdrowym ciele.  Szukała i znalazła Perłę –  miejsce, które jak mówi ma swój specyficzny klimat i serce. A tylko w takich miejscach lubi przebywać. Uczęszcza na zajęcia pilatesu, prowadzone przez Małgosię, która potrafi wyczuć, co ją w danym momencie boli i czego ewidentnie robić nie może. Bardzo sobie ceni to indywidualne podejście, na które jest nastawiona Perła.  Marzy jej się małe studio modowe, miejsce, w którym kobiety przy kawie i rozmowie będą mogły na spokojnie odnaleźć siebie i swój styl, gdzie poprzez ubranie i powierzchowność będą mogły pokazać swoją duchowość. Tymczasem na naszej stronie możecie poznać jej stylizacje, pomysły na opakowanie swojego zadbanego ciała.

image001

 

TERESA WIETOSKA

Pani Teresa, co góry przenosi.

„Najgorzej, to wyjść z domu i zamknąć z drugiej strony drzwi, a potem to już jest łatwiej”. Tak o początkach swojej aktywności fizycznej mówi Pani Teresa Wietoska.

Kilka lat temu po przejściu na emeryturę, zamknęła drzwi z odpowiedniej strony i znalazła się na samej górze. I to dosłownie. W wieku 66 lat wraz z innymi kobietami ze Stowarzyszenia Kilimandżaro i Fundacji Centrum Promocji Kobiet zdobyła legendarna górę Ararat w Turcji. Dwa lata późnej pokonała kolejny szczyt , tym razem w Iranie. Pokazała, że w każdym wieku można mieć i spełniać swoje marzenia, robić coś dla siebie.

Mamy

to szczęście, że do pokonywania tych szczytów przygotowywała się  również w Perle. Każdego ranka wstawała o 6 rano i zaliczała 10 kilometrowy trening z kijkami. To jednak jej nie wystarczało i dwa, trzy razy w tygodniu odwiedzała nasz klub. To tu zaliczała treningi kondycyjne na bieżniach, rowerkach i wiosłach, to tutaj korzystała z wiedzy i doświadczenia trenerów, którzy doradzili jak ćwiczyć, by się udało. To tutaj zdobyła mnóstwo motywacji, wskazówek, życzliwości.

Jej przygoda z Perłą nie zakończyła się wraz ze zdobyciem szczytów. Pani Tereska cały czas jest aktywna i uczęszcza do klubu na zajęcia dedykowane seniorom, bo ceni sobie profesjonalizm i rodzinną atmosferę, która panuje w klubie.

Sport daje jej odskocznię od problemów codziennego życia, pomaga się wyciszyć i napędzić do dalszego działania. A tych działań w głowie Pani Teresy jest nadal wiele.

Mając 69 lat chce dalej zdobywać i przenosić góry i pokonywać własne słabości. Jesienią planuje kolejną wyprawę i kolejny szczyt, tym razem w Meksyku. Wszyscy w Perle trzymamy kciuki i wspieramy.